Gniezno
Sobota, 20 czerwca 2009
· Komentarze(2)
Po 4 godzinnym śnie (nocne śmiganie po Gnieźnie z aparatem, potem awaria w biurze do samego rana) wuruszyłem sobie do Gniezna aby troszkę się pomęczyć :) Jechałem wg. wskazówek sebkafiremana ale i tak troche zabłądziłem bo nadrobiłem pare kilometrów na Folwark zamiast skręcić wcześniej w prawo na Gniezno w Krzyżówce ^^. Odwiedziłem dziadka i potem powrót do Trzemeszna tą sama drogą, dobrze się jechało bo chyba jechałem z wiatrem, średnia była ok 30-35km/h :) w tamtą stronę było ciężej :/ Po powrocie wpadłem na grilla na swoją działeczkę i potem objedzony ledwo dojechałem do domu, ale jakoś się udało...